Cztery razy dwa…

Ucz się matmy, mój kochany i polskiego też się ucz,
jeśli nie – to fakt jest znany, że kamienie będziesz tłuc.
Na historię chodzę w kratkę, różne daty znam przypadkiem,
a języki przez te lata – to życiowa wielka strata.

Ref.Cztery razy dwa to osiem, każdy dobrze o tym wie,
jeśli uczeń ma to w nosie, to tragicznie jest i źle.

Cztery pałki masz z polskiego, a z tej matmy chyba pięć
i z przyrody sroga pani też postawić ma je chęć.
W geografii – kto tam trafi? Na biologię też ma fobię,
lewe ręce do techniki, nie mam słuchu do muzyki.

Ref. Cztery razy dwa…

Lubię chodzić na plastykę, no i kocham gimnastykę,
ale chemia, ależ skąd, to życiowy jest mój błąd.
Już od września w szkolnej izbie, wszystko wiem o katechizmie.
to teoria, a w praktyce piekło czasem też zachwycę.

Ref.Cztery razy dwa…

opr. Januariusz Bizoń

To już jesień


1. Za oknami wieje wiatr
szare chmury nisko gna.
Z drzew ostatni listek spadł,
pachnie deszczem cały świat.

Ref: Odleciały wszystkie ptaki
za siedem wielkich mórz,
pochwały się ślimaki,
to jesień już.

2. Nad polami siwa mgła
otuliła ziemi szmat,
juz pajęczą pocztę wiatr
hen daleko poniósł w świat.

Ref: Odleciały wszystkie ptaki
za siedem wielkich mórz,
pochwały się ślimaki,
to jesień już.

opr. Januariusz Bizoń

Aniołowie z naszych pól


1. Tam na polach aniołowie śpiewają już swój boski hymn,
echo w górach tak odpowie, świat cały wnet zadźwięczy nim:
Gloria in excelcis deo!

2. O, pasterze, cóż za święto? Dla kogo ten aniołów zew?
Czyja radość i zwycięstwo, dla kogo triumfalny śpiew?
Gloria in excelcis deo!

3. Zaczekajmy więc w pokorze, by ujrzeć jak Dzieciątko śpi,
światła Pan, Twój Syn, o Boże, dla niego zaśpiewajmy dziś:
Gloria in excelcis deo!

opr. Januariusz Bizoń

Mroźnej zimy…


W głębi serca skrywam głos
I mam dreszcze kiedy zawieje wiatr
W moich oczach widzisz blask,
Kiedy noc omroczyć chce moją twarz.

Mroźnej zimy chłód pokonam,
pójdę śladem ciepła Twoich słów.
Przepłynę przez jeziora,
Twój głos ukołysze mnie do snu.
Niespokojne niebo
oszroniło świat od stóp do głów,
gdy otwieram oczy, czuję jak powoli pęka lód.

Chociaż już nie czuję stóp,
na tej ziemi, którą ukradł nam śnieg,
wystraszona czekam tu.
Jedna myśl o Tobie ocali mnie.

Mroźnej zimy chłód pokonam,
pójdę śladem ciepła Twoich słów.
Przepłynę przez jeziora,
Twój głos ukołysze mnie do snu.
Niespokojne niebo
oszroniło świat od stóp do głów,
gdy otwieram oczy, czuję jak powoli pęka lód.

opr. Januariuz Bizoń

Już jesień


1.Kiedy liliowe wrzosy zakwitną,
Już jesień / 2x
Kiedy wieczorem od mgły błękitno,
Już jesień / 2x
Kiedy pajączek z nicią wyruszy,
Już jesień / 2x
Kiedy pożółkną liście na gruszy
Już jesień, jesień, jesień…

2. Kiedy się piecze w polu ziemniaki
Już jesień / 2x
Kiedy za morze odlecą ptaki
Już jesień / 2x
Kiedy deszcz leje krople srebrzyste
Już jesień / 2x
Kiedy bieleje trawa pod szronem
Już jesień, jesień, jesień…

opr. Januariusz Bizoń

Rozkwitały pąki białych róż


Rozkwitały pąki białych róż,
Wróć Jasieńku z tej wojenki wróć !
Wróć,ucałuj jak za dawnych lat -
Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat…

Już przekwitły pąki białych róż,
Przeszło lato – jesień – zima już,
Cóż ci teraz dam Jasieńku, hej -
Gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej ?..
Jasieńkowi nic nie trzeba już,

Bo mu kwitną pąki białych róż,
Tam pod jarem gdzie w wojence padł -
Wyrósł na mogile białej róży kwiat…

opr. Januariusz Bizoń

Już październik


Już październik jest za płotem,
przeszedł rano poprzez sad ,
pomalował liściem złotem ,
zaczarował cały świat,

Ref. Hej-ja! La la la
tańczy polkę wiatr w ogrodzie,
Hej-ja !La la la wiatr na liściach gra

Dziś wesoło świeci słońce ,
chociaż wczoraj padał deszcz,
Skaczą w polu dwa zające ,
ty też możesz jeśli chcesz

Ref. Hej-ja! La la la
tańczy polkę wiatr w ogrodzie,
Hej-ja !La la la wiatr na liściach gra

opr. Januariusz Bizoń

Bukiecik kwiatów – DEN


I. Bukiecik kwiatów ja dla Pani mam.
pudełko słodkości z życzeniami dam,
Bo pani zawdzięczam to wszystko co umiem.
I nikt tak jak pani mnie nie rozumie.
Powierzę smutki i wszystkie sekrety.

Ref: Proszę Pani i Pana, dziś okazja niesłychana,
By Wam złożyć życzenia: niech spełniają się marzenia.
Proszę Pani i Pana, dziś okazja niesłychana,
By uśmiechnąć się wesoło. Dziś masz święto cała szkoło!

II. Niewielki bukiecik i dla Pana mam.
i moje życzenia ja Panu dziś dam,
Bo Panu zawdzięczam to wszystko co umiem,
Bo Pan nam tłumaczy, jak świat ten zrozumieć.
Najskrytsze sekrety, wiedzy tajniki.

Ref: Proszę Pani i Pana…

opr: Januariusz Bizoń

Czternastego… – DEN


1.Czternastego października
wpisujemy do dziennika
dobre stopnie wszystkim,co pracują w szkole!
Za wysiłki i za trudy
nikt nagrody nie odmówi właśnie w święto Edukacji Narodowej!

Ref.Chociaż trzeba mieć cierpliwość jak aniołów sto,
by z uśmiechem przekazywać tyle wiedzy,
Nauczyciel to potrafi,bez wyjątku aż do piątku
no a za to od nas szóstka się należy!

2.Kiedy klasa nie pojmuje,
że się ,,-uje”nie kreskuje
lub na lekcji zamiast ciszy znów jest rumor.
Nauczyciel ze spokojem
odczaruje złe nastroje,
bo on wie,przez jakie ,,u’’się pisze ,,humor”!

Ref..Chociaż trzeba mieć cierpliwość jak aniołów sto…

3.Czternastego października
wpisujemy do dziennika
dobre stopnie i pochwały i życzenia:
aby co dzień nasza szkoła
była fajna i wesoła
i by żaden uczeń nie miał w sobie lenia!

Ref..Chociaż trzeba mieć cierpliwość jak aniołów sto…

opr. Januariusz Bizoń

Uczeń ma głowę… – DEN


I.
Uczeń ma głowę nie od parady…
Musi spamiętać wszystkie zasady!
Mieć wielką wiedzę o kontynentach,
tych wszystkich krajach i zwierzętach.

Ref:
Pani o świecie wie prawie wszystko,
choć całe życie spędza nad Wisłą,
więc zanim w podróż wielką podążę,
Wszystko niczym Pani poznam z książek!

II.
Wyliczam rzeki, wymieniam morza,
wiem jak powstaje polarna zorza,
I znam zjawisko fatamorgany.
Tam rośnie bambus, tu – banany.

Ref:
Pani o świecie wie prawie wszystko,
choć całe życie spędza nad Wisłą,
więc zanim w podróż wielką podążę,
Wszystko niczym Pani poznam z książek!

muzyka: Januariusz Bizoń